noszenie dzieci, rodzicielstwo bliskości, karmienie naturalne

Jak wybrać pierwszą chustę do noszenia dziecka?

Jest decyzja – chcesz spróbować! A nuż się okaże, że noszenie w chuście jest fajne i na dodatek ułatwi Wam życie. Jak wybrać pierwszą chustę? Jakimi kryteriami kierować się przy wyborze?

Na rynku działają dziesiątki firm produkujących chusty do noszenia dzieci, a ceny mieszczą się w bardzo szerokich ramach – od kilkudziesięciu złotych za sztukę do… w zasadzie nie ma górnej granicy cenowej ;). Doświadczenie osób noszących swoje dzieci, a także doradców noszenia wskazuje jednak na to, że są pewne podstawowe kryteria, którymi warto się kierować przy zakupie swojej pierwszej chusty.

1. Rodzaj tkaniny

Bez względu na to, czy mamy jakiekolwiek doświadczenie w wiązaniu chusty czy dopiero zaczynamy, zawsze polecam przede wszystkim noszenie w CHUSTACH TKANYCH (nie elastycznych). Chusty tkane mogą jednak powstawać w różny sposób i z różnej jakości przędzy. Na początek radzę zatrzymać się na chustach tkanych splotem skośno-krzyżowym lub jego odmianami (np. splotem diamentowym). Dobrze współpracują również chusty ze splotem jodełkowym.

Splot skośno-krzyżowy jest splotem, dzięki któremu chusta pracuje (wyciąga się) po skosach, ale trzyma swoją długość – nawet w trakcie długiego noszenia. Wyciąganie się tkaniny po skosie sprawia, że chusta świetnie współgra z ciałem dziecka, któremu nadajemy określoną pozycję. Dziecko może wygodnie „umościć” się w chuście. Splot skośno-krzyżowy w praktyce uniemożliwia również zbyt mocne dociągnięcie chusty czy też powstanie jakichś niepożądanych lokalnych naprężeń – pomaga chuście pracować równomiernie na całej długości i szerokości, a jednocześnie, przy dobrym dociągnięciu i zawiązaniu chusty, trzyma uzyskane napięcie bez względu na czas noszenia.

Oczywiście nośność chusty zależy również od rodzaju oraz jakości użytych do jej produkcji włókien, a także grubości tkaniny, liczby nitek w osnowie itd.

Storchenwiege Leo Orange chusta do noszenia dzieciChusta do noszenia dzieci Storchenwiege Leo orange o splocie diamentowym

2. Bawełna czy mieszanki

Na początek polecam przede wszystkim chusty bawełniane (100% bawełny). Domieszki mają różny wpływ zarówno na odczucia związane z noszeniem, jak i z dociąganiem chusty. Niektóre domieszki nadają chuście śliskość (np. wiskoza bambusowa, w pewnym stopniu również jedwab), inne sprawiają, że chusta jest mało plastyczna i trudniej współpracuje (np. len, czasem konopie).

Chusty bawełniane są bardziej przewidywalne i to im poświęcę kolejne punkty tego wpisu.

3. Gładka, w pasy czy we wzory

Chusty tkane splotem skośno-krzyżowym lub jego odmianami występują najczęściej jako chusty w pasy lub gładkie. Jeżeli widzimy chustę z wzorem, najpewniej jest to chusta żakardowa, a więc tkana różnymi rodzajami splotów. Taka chusta będzie dobra za jakiś czas, ale na etapie nauki prawidłowego i efektywnego dociągania chusty prawdopodobnie łatwiej będzie z chustą gładką lub w pasy. Dlaczego? Chusty żakardowe mają niejednolitą strukturę. W dotyku nie są gładkie. W niektórych miejscach mają wybrzuszenia, w innych zdają się lekko wklęsłe – w końcu jakoś trzeba było wpleść w chustę wzór :). Efekt jest taki, że chusta podczas dociągania pracuje nierównomiernie. Jedno pasmo przesuwa się łatwiej, inne trudniej. Część chust żakardowych nie sprawia trudności nawet osobom początkującym (np. chusty Didymos Lisca, Didymos Indio, niektóre chusty żakardowe LennyLamb), ale trudno tu o jakiekolwiek uogólnienia. Gdy nabędziesz wprawy, być może żadna chusta nie będzie dla Ciebie problemem, ale na etapie nauki prościej jest ćwiczyć z chustą, która pracuje w sposób jednolity.

Didymos Indio Aurora chusta do noszenia dzieciChusta do noszenia dzieci Didymos Indio Aurora 100% bawełny

Bez względu na to, czy chusta jest gładka czy w pasy, zwróć uwagę na to, czy ma różnokolorowe krawędzie. Są one bardzo pomocne podczas nauki wiązania chusty – o wiele ważniejsze niż pasiasty wzór na całej chuście, o którym możesz czasem przeczytać w internecie. Ważne jest również to, aby krawędzie były dwukrotnie podwinięte i podszyte, co zapobiega wyciąganiu się tkaniny na brzegach. Obecnie prawie wszystkie chusty takie mają.

Chusty do noszenia dzieci Little FrogChusty do noszenia dzieci Little Frog o splocie skośno-krzyżowym

4. Zaznaczony środek chusty

Większość nowych chust ma zaznaczony środek, który ułatwia wiązanie. Oczywiście można sobie poradzić bez tego, ale z zaznaczonym środkiem szybciej jest nam przygotować chustę do wiązania.

5. Cienka czy gruba

Najlepiej ani cienka, ani gruba. Grubość tkaniny określa tzw. gramatura chusty, która wyrażana jest w gramach tkaniny przypadających na metr kwadratowy chusty (g/m2). Myślę, że na początek warto skupić się na chustach o gramaturze mniej więcej 200-250 g/m2. Tak naprawdę większość chust będzie się zawierała w tych widełkach, więc nie ma konieczności dociekania tego za każdym razem.

Czasami można się spotkać z opiniami, że cienkie chusty dociągają się łatwo, zaś grube chusty – trudno. Chcę w tym miejscu zaznaczyć, że kluczem do poprawnego dociągnięcia chusty jest właściwa TECHNIKA DOCIĄGANIA. Jeżeli znamy zasady dociągania chusty i wcielamy je w życie, zawiążemy każdą chustę!

Cienkie chusty zwykle łatwiej przesuwają się po ubraniu i sprawiają wrażenie łatwiejszych w okiełznaniu, ale z drugiej strony wybaczają mniej błędów. Jeśli wiążemy cienką chustę, musimy ją dociągać bardzo precyzyjnie i uważać, by nie stracić uzyskanego napięcia przed zawiązaniem podwójnego węzła, z czym bywają problemy.

Chusty grubsze zdają się trudniej dociągać, ale za to więcej wybaczają. Bywa, że musimy włożyć więcej siły w dociągnięcie, ale za to trudniej jest zgubić uzyskane napięcie chusty. Mam na myśli chusty, które nie są jeszcze mocno zużyte, ponieważ kolejny dylemat, przed którym stoją osoby wybierające swoją pierwszą chustę to to, czy chusta ma być…:

6. Nowa czy używana

Uważam, że najlepiej, jeśli chusta jest albo lekko używana, albo nowa. Może być to pewnym zaskoczeniem dla osób, które przeczytały internet wzdłuż i wszerz, ponieważ zwykle spotykamy się z opiniami, że najlepsze chusty to te używane – „złamane” i „mięciutkie jak kaczuszka”. Nie jestem miłośniczką chust bardzo mocno „złamanych”, a więc bardzo miękkich, a przy tym śliskich. Osoby doświadczone w wiązaniu poradzą sobie z każdym rodzajem chusty, ale osoby początkujące powinny unikać mocno zużytych tkanin, które nie wybaczają potknięć. Podobnie jak chusty o małej gramaturze, a więc cienkie, chusty mocno zużyte wymagają bardzo precyzyjnego dociągania i uważnego obchodzenia się z chustą aż do czasu zawiązania podwójnego węzła. W przeciwnym razie trudno będzie uzyskać dobrej jakości wiązanie, w którym nie będą pojawiały się luzy.

Jeszcze raz podkreślę, że kluczem do osiągnięcia dobrych rezultatów wiązania chusty jest prawidłowa technika jej dociągania. Nie chodzi o to, by na początek przygody z chustonoszeniem wybierać chusty twarde jak deska. Obecnie mamy naprawdę spory wybór chust na rynku, a wiele nowych chust jest od nowości wystarczająco miękkich lub stają się takie już po kilkukrotnym zawiązaniu. Dobrze jest, jeśli chusta ma w sobie przynajmniej odrobinę bawełnianej szorstkości, a więc włókna nie ślizgają się po sobie.

jak-wybrac-pierwsza-chuste-Chusty do noszenia dzieci LennyLamb – splot jodełkowy (po lewej) i skośno-krzyżowy (po prawej)

7. Długa czy krótka

Jeśli mowa o chustach tkanych wiązanych, to wybór długości zależy przede wszystkim od rodzaju wiązania, w którym zamierzamy nosić. Najogólniej:
– jeżeli ma to być kangur lub plecak prosty, a my jesteśmy „normalnej” budowy, wystarczy nam chusta o długości 3,6-4,2 m,
– jeśli planujemy nosić w kieszonce, zapewne optymalna będzie chusta w rozmiarze 4,6-5,2 m.

8. Tania czy droga

Na rynku wtórnym można kupić niezłej jakości chustę dla początkujących już w okolicach 100 zł. Nowe chusty tkane splotem skośno-krzyżowym zaczynają się mniej więcej od 150 zł. Jeżeli nie wiemy, jak długo chusta będzie nam potrzebna albo nastawiamy się na to, że po pewnym czasie chustę wymienimy na inną, z powodzeniem możemy zacząć od chust niskobudżetowych za mniej niż 200 zł (np. pasiaki Little Frog). Jeśli chcemy od razu kupić chustę, która wystarczy nam do końca chustonoszenia, być może warto wydać więcej (np. ok. 300 zł za niemiecką chustę Storchenwiege – w pasy lub o splocie diamentowym), ale wciąż nie ma konieczności inwestowania fortuny – chyba że mamy taką osobistą potrzebę :).

PODSUMOWUJĄC:
Dla mnie osobiście idealna chusta na początek to chusta:
– utkana ze 100% bawełny splotem skośno-krzyżowym lub jego diamentową odmianą,
– gładka lub w pasy, z różnokolorowymi krawędziami,
– o umiarkowanej grubości (gramatura 200-250 g/m2),
– lekko używana lub nowa.

Przykłady polecanych marek, produkujących chusty w pasy lub gładkie ze 100% bawełny:
– polskie: Little Frog, Natibaby, LennyLamb
– zagraniczne: Storchenwiege, Didymos, Girasol, Hoppediz

Storchenwiege Leo turkisChusta do noszenia dzieci Storchenwiege Leo türkis o splocie diamentowym

P.s. Jeżeli masz już za sobą zakup swojej pierwszej chusty i nie spełnia ona kryteriów, o których piszę w tym artykule, nie zniechęcaj się! Napisałam tutaj o pewnym subiektywnym optimum, ale nie jest powiedziane, że inną drogą nie można dojść do podobnego celu, czyli komfortowego noszenia swojego dziecka. Spróbuj, sprawdź :).

Follow my blog with Bloglovin


Related Posts

Nosidełka dla dzieci – rodzaje i różnice

Nosidełka dla dzieci – rodzaje i różnice

Na rynku gadżetów dziecięcych roi się od różnych sprzętów służących do noszenia maluchów. Wśród nich znajdują się różnej maści nosidełka dla dzieci. W tym wpisie chciałabym przedstawić podstawowe ich rodzaje oraz podpowiedzieć, jakie rodzaje nosideł są warte zakupu. Uwagi wstępne: 1. W przypadku niemowląt, które nie opanowały […]

Nosidło dla dzieci Storchenwiege Babycarrier

Nosidło dla dzieci Storchenwiege Babycarrier

Jeśli jesteście na etapie wyboru pierwszego nosidła dla swojego dziecka, przeczytajcie koniecznie o niemieckim nosidle Storchenwiege Babycarrier (model produkowany od 2015 roku). Dzieci zaczynają być noszone na różnym etapie wiekowym. Duża część rodziców sięga po chusty tkane, które są narzędziem najbardziej uniwersalnym, świetnie sprawdzającym się […]



  • LennyLamb sprzed 6 lat to rzeczywiście były deski 😉 Moja pierwsza chusta była właśnie LennyLamb – kupowana w 2010 roku. Teraz nawet te nowe są bardzo miękkie. Aż bym wolała, żeby były mniej 😉

  • 🙂 Tak czy siak, jeśli masz Leo, masz wszystko 😉 Wystarczy na dłużej niż nowa LennyLamb. Ja się z kolei przymierzam do testów nosidełek LennyLamb i będę chciała o nich napisać, bo wyglądają sensownie. Tyle że to wiadomo – dla większych niemowląt i biegających dzieci 🙂 Zobaczymy, jak będzie.

  • Witaj Patrycjo 😉 Twój blog stanie się w najbliższym czasie moim ulubionym! Dużo myślę ostatnio o chuście. Bardzo chciałabym nosić swojego maluszka właśnie tak. Natomiast przed nami jeszcze kilka miesięcy zanim przyjdzie na świat 🙂 Mam jednak takie pytanie. Kiedy uczyć się wiązań w chustonoszeniu? Czy już w trakcie ciąży, czy dopiero po urodzeniu? Mam taki dylemat, bo nie wiem, kiedy skorzystać z nauki. A w miarę możliwości chciałabym spróbować jak najwcześniej po urodzeniu. Pozdrawiam Cię!

    • Witaj, Agnieszko! Ależ mi miło, że zajrzałaś 🙂 Uwielbiam Cię czytać 🙂

      Jeśli chodzi o dobry czas na naukę wiązania chusty, to myślę, że rodzic korzysta najwięcej, jeśli uczy się już po porodzie. Oczywiście, jeśli nie możemy się doczekać i mamy potrzebę popróbowania „na sucho”, też nie ma problemu, ale trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że jednak żywy organizm zachowuje się zupełnie inaczej niż lalka szkoleniowa, mimo że jest ona dostosowana do ćwiczeń.

      Czy dobrze pamiętam, że mieszkasz w Poznaniu? Działa tam szkoła noszenia Tulipanna: http://www.tulipanna.pl/index.html Polecam Anię Furmaniuk i oczywiście pozostaję do dyspozycji zdalnie 🙂

      • Patrycjo, bardzo dziękuję za pomoc i rozwianie moich wątpliwości 😉 No i wielkie dzięki za namiary na Anię! Z pewnością skorzystam (tak, tak mieszkam w Poznaniu). A do Ciebie będę regularnie zaglądać i pobierać nauki zdalnie-wirtualnie 😉

  • ola

    fajny poradnik. ja swoją pierwszą chustę do noszenia dzieci kupiłam na stronie Bonbonenfant i bylam bardzo bardzo zadowolona. ale to kolezanka mi polecila wiec nie kupowalam w ciemno 🙂

  • Mama

    Witam 😉 czy do noszenia w chuście można przyzwyczaić kilkumiesięczne dziecko, czy jeśli nie było noszone tak od urodzenia to jest już za późno?

    • Można 🙂 Tak naprawdę rzadko jest za późno. Bardziej chodzi o dopasowanie rozwiązań do konkretnej pary rodzic-dziecko, a mniej o wiek dziecka.

      • Mama

        dziekuje serdecznie za odpowiedz! :))

  • Ola Oliczka

    Witam. Skusiłam się na chustę azimi i po dostawie okazało się że to zwykły kawal materiału „prześcieradłowego” 🙁 Czy warto próbować czy lepiej zwrócić i kupić tę ze splotem skośno-krzyżowym?

    • Jeśli ma Pani możliwość zwrotu, ja bym zwróciła. Komfort wiązania i noszenia w tkaninach skośno-krzyżowych lub innych „chustowych” jest zdecydowanie większy.

  • Alicja Kopańko

    Ja niestety nie czytałam żadnych poradników przed zakupem pierwszej chusty. Jest to LennyLamb, splot żakardowy wiec nie jest w pasy. Zauważyłam ze tracę napięcie w trakcie noszenia. Tzn ze chusta była zle dociagnieta?

  • Olga Świątecka

    Chciałam się zdecydować na chustę Coccolare Natur Celebes, ale nie widzę zbyt wielu opinii na jej temat. Czy zetknęłaś się z tym produktem/producentem? Chusta ze splotem diamentowym, gramatura 260.

  • Hanna Bienias

    Czy splot diamentowy nadaje się także dla noworodków? 🙂

  • Angelika

    Dzień dobry, czy dla 7 tygodniowego dziecka nadawałaby się chusta kółkowa – zależy mi na szybkości w wiązaniu (splot skośno-krzyżowy)?

  • Lucyna

    Dzień dobry,
    Chciałam podpytać,o sploty: w miarę dobrze radziłam sobie z cienkim pasiakiem sk od Natibaby,potem pokusiłam sie o żakard od LF grubszy trochę i ciężko mi się go dociaga,mam wrażenie,ze mi się ślizga pod palcami,nie mówiąc już o tej nierównej pracy,bo fakt, czuję to i chciałam teraz skusić się na jodełkę od LL i pytanie,czy odradziłaby mi pani,czy są ok? Czy raczej wrócić do sk gladkich/pasiakow?

  • Justa

    Witam. Czy chusta z tak zwanej dresowki bedzie sie nadac? Znalazlam kilka wzorow, ktore bardzo przypadly mi do gustu, ale wole poradzic sie experta.

    • Justa

      *nadawac


%d bloggers like this: