noszenie dzieci, rodzicielstwo bliskości, karmienie naturalne

Nosidełka dla dzieci – rodzaje i różnice

Na rynku gadżetów dziecięcych roi się od różnych sprzętów służących do noszenia maluchów. Wśród nich znajdują się różnej maści nosidełka dla dzieci. W tym wpisie chciałabym przedstawić podstawowe ich rodzaje oraz podpowiedzieć, jakie rodzaje nosideł są warte zakupu.

Uwagi wstępne:
1. W przypadku niemowląt, które nie opanowały jeszcze umiejętności samodzielnego siadania, najbardziej optymalnym narzędziem do ich noszenia jest prawidłowo zawiązana chusta tkana. Daje ona możliwość uzyskania prawidłowej pozycji dziecka, a więc takiej, która odciąża jego kręgosłup oraz wspiera rozwój stawów biodrowych, jak również utrzymuje tę pozycję przez cały czas noszenia. O prawidłowej pozycji dziecka w chuście pisałam TUTAJ. Jeżeli z istotnych dla Ciebie powodów chusta tkana nie jest rozwiązaniem dla Was, skontaktuj się z doradcą noszenia – być może uda Wam się znaleźć rozwiązanie kompromisowe dostosowane do Waszych możliwości.
2. Zarówno w chustach, jak i nosidłach, dzieci nosimy jedynie przodem do rodzica – nigdy przodem do świata. Bez względu na to, co producenci nosideł umieszczają w instrukcjach dołączanych do sprzętu, na chwilę obecną nie istnieje żadne narzędzie, które umożliwiałoby w pełni bezpieczne noszenie dzieci twarzą do świata.

Nosidło czy wisiadło?

Wśród nosideł dla dzieci wyodrębnić możemy nosidła z szerokim lub wąskim panelem, a więc tą częścią nosidła, która opatula plecy dziecka. Zgodnie z zamysłem producentów, panel nosideł z szerokim panelem powinien sięgać od jednego do drugiego dołu podkolanowego, a więc ma stanowić podporę zarówno dla kości miednicy dziecka, jak również dla kości udowych na całej ich długości. W przypadku nosideł z wąskim panelem, panel służy przede wszystkim za podporę dla kości miednicy, bez uwzględnienia podparcia dla kości udowych. Z tego właśnie względu nosidełka dla dzieci z wąskim panelem określane są mianem „wisiadeł”, ponieważ dziecko de facto wisi w nich na kroczu:

Wisiadła

Międzynarodowy Instytut ds. Dysplazji Bioder uznał tego typu nosidełka dla dzieci za potencjalnie szkodliwe dla rozwoju stawów biodrowych niemowląt. Taki sposób noszenia dzieci może przyczyniać się do zwichnięć stawów biodrowych lub rozwoju dysplazji.

Nosidełka dla dzieci - wisiadło i nosidło

Nosidełka dla dzieci - nosidło i wisiadło

Co więcej, w ślad za zwisającymi nóżkami dziecka idzie, niestety, prosta miednica oraz prosty kręgosłup, ponieważ nie ma możliwości jego zaokrąglenia. Kręgosłup dziecka nie jest w żaden sposób odciążony.

Nosidełka dla dzieci – miękkie czy sztywne?

Drugim kryterium podziału nosideł dla dzieci jest to, czy panel nosidła jest miękki czy sztywny (usztywniany). Pamiętajmy, że dobry sprzęt do noszenia dzieci powinien dawać możliwość ciasnego opatulenia ciała dziecka na całej długości kręgosłupa, dzięki czemu może stanowić dla niego właściwą podporę. Jest to szczególnie istotne wówczas, gdy dziecko zasypia w nosidle – w takiej sytuacji panel nosidła jest jedynym narzędziem, które podtrzymuje dziecko w bezpiecznej i stabilnej pozycji, ponieważ dziecku spada wówczas napięcie mięśniowe właściwe dla stanu czuwania. „Przyklejenie” ciała dziecka do ciała osoby noszącej ma również tę zaletę, że lepiej odciąża osobę noszącą, co również ma ogromne znaczenie!

Z tego względu warto wybierać nosidełka dla dzieci, które mają panel uszyty z miękkich tkanin, niczym nie wypełnionych. Taki panel bez problemu dostosowuje się do kształtu pleców dziecka, przez co może dać podparcie kręgosłupowi na wszystkich jego odcinkach – łącznie z odcinkiem szyjnym.

Nosidełka dla dzieci

Nosidło typu miękkiego – Storchenwiege Babycarrier

Dziecko umieszczone w nosidle z usztywnianym panelem najczęściej nie ma właściwego podparcia dla głowy oraz górnego odcinka kręgosłupa, co świetnie widać na pierwszym zdjęciu w tym artykule. Ale żeby było ciekawiej, niektórzy producenci przesadzają w drugą stronę… 😉 Mam nadzieję, że ten kołnierz ortopedyczny jest odpinany…

Wisiadło 1

Nosidła usztywniane nie są również komfortowe podczas ciepłych pór roku, ponieważ dodatkowa pianka grzeje.

Nosidła ergonomiczne

Zawężając wybór do nosideł o szerokim oraz miękkim panelu, dochodzimy do podstawowych rodzajów nosideł określanych mianem ergonomicznych. Do tej grupy zaliczają się nosidełka dla dzieci wiązane, hybrydowe oraz klamrowe.

Mei-tai (MT)

Do najbardziej popularnych nosideł miękkich wiązanych należą nosidła azjatyckie typu mei-tai. Nosidło typu mei-tai jest nosidłem w całości wiązanym, a więc posiada wiązany pas biodrowy oraz wiązane pasy naramienne. Często nosidła MT mają dwustronny panel – ich konstrukcja umożliwia łatwe zakładanie nosidła zarówno na lewą, jak i prawą stronę. Jeśli mei-tai uszyte jest z chusty do noszenia dzieci, nazywamy je chusto-MT.

Zakładanie mei-taia nie jest skomplikowane. Wprawdzie po rozwinięciu nosidła może się wydawać, że długie pasy naramienne są kłopotliwe…

Nosidło mei tai

Nosidło mei-tai „Lawendowy wiatrak” Doux-Doux

…ale tego rodzaju nosidło zakłada się naprawdę w ciągu paru chwil! 

Nosidło mei tai

Nosidło mei-tai Madame Googoo

Przykłady marek z nosidłami typu MT: LennyLamb, Fidella FlyTai (chusto-MT), My Owl Town, Doux-Doux, Madame Googoo, Didytai, Pathi, Hop-tye

Nosidła hybrydowe – hybrydy

Nosidełka dla dzieci hybrydowe posiadają pas biodrowy zapinany na klamrę oraz wiązane pasy naramienne. W zakładaniu są bardzo podobne do nosideł typu MT – jedyna różnica polega na tym, że pas biodrowy zapinamy na klamrę zamiast wiązania go na supeł.

Nosidełka dla dzieci

Nosidła hybrydowe: Bondolino, Storchenwiege Babycarrier

Przykłady marek z nosidłami hybrydowymi: Storchenwiege Babycarrier, My Owl Town, Doux-Doux, Bondolino (tutaj pas biodrowy zapinany jest na rzep)

Więcej o Storchenwiege Babycarrier pisałam TU.

Nosidełka dla dzieci klamrowe

Nosidła klamrowe nazywane są również po prostu nosidłami ergonomicznymi (w skrócie „ergo”). Nie oznacza to oczywiście, że wspomniane wyżej nosidła wiązane nie są ergonomiczne. Chodzi jedynie o to, że producenci nosideł zarezerwowali określenie „ergonomiczne” dla nosideł klamrowych i takie nazewnictwo funkcjonuje powszechnie. Jeśli więc znajdziecie w internecie produkt o nazwie „nosidło ergonomiczne”, najpewniej będzie to właśnie nosidło klamrowe.

W nosidłach klamrowych zarówno pas biodrowy, jak i pasy naramienne zapinane są na klamry. Ten typ nosidła różni się od dwóch powyższych również sposobem mocowania pasów naramiennych, bowiem jedna ich część przyszyta jest do panelu mniej więcej w połowie jego wysokości. Ma to o tyle znaczenie, że kręgosłup dziecka w nosidle klamrowym poddawany jest pewnemu naciskowi miejscowemu w dolnej części odcinka piersiowego. To właśnie z tego względu dla dzieci w pierwszym roku życia polecam przede wszystkim nosidła wiązane (mei-taie lub hybrydy). Praktyka pokazuje, że łatwiej w nich zaokrąglić kręgosłup dziecka, a więc go odciążyć. Wyjątkiem są nosidła klamrowe Fidella Fusion oraz nosidła typu onbuhimo, o których za chwilę.

Nosidełka dla dzieciRóżnica pomiędzy nosidłem wiązanym a klamrowym

Przykłady marek z nosidłami klamrowymi (ergo): LennyLamb, Manduca, Tula, Doux-Doux, Fidella, Ergobaby, Madame Googoo

Onbuhimo – nosidełka klamrowe bez pasa biodrowego

Specyficznym typem nosidełek klamrowych są onbuhimo, a więc japońskie nosidła bez pasa biodrowego. W wersji klasycznej pasy naramienne blokuje się w kółkach, które wszyte są u podstawy panelu, ale w „unowocześnionych” wersjach zamiast kółek wszyte są po prostu klamry.

Onbuhimo nosi się najczęściej na plecach, ale zakładanie ich na przodzie również jest możliwe i bardzo proste.

Dzięki temu, że nosidło nie ma pasa biodrowego, jest często wybierane przez kobiety w ciąży, a także osoby wysokie, dla których ważne jest, by móc umieścić dziecko na dowolnej wysokości – na tyle wysoko, by cokolwiek widziało zza pleców rodzica.

Fidella Onbuhimo nosidło ergonomiczne dla dzieciNosidełko Fidella Onbuhimo z regulowaną wielkością panelu

Więcej o nosidle Fidella Onbuhimo pisałam TU.

Wszystkie wspomniane typy nosideł ergonomicznych dają możliwość noszenia malucha na przodzie oraz na plecach rodzica. Ta druga opcja jest dla osób noszących szczególnie korzystna, a i dzieci zwykle ją lubią. Dzięki noszeniu na plecach mogą więcej widzieć, a poza tym ich błędnik jest im wdzięczny 😉

Nosidełka dla dzieci

Rozmiary nosideł ergonomicznych

Większość dostępnych na rynku nosideł ma panele o stałej szerokości i wysokości. W takim przypadku należy dopasować nosidło do gabarytów dziecka i zmieniać je wraz z upływem czasu.

Są firmy, które szyją nosidła na wymiar (My Owl Town, Doux-Doux, Madame Googoo). Inne marki mają dostępne nosidła w dwóch rozmiarach: standardowym i tzw. rozmiarze „toddler”, czyli dla starszaka (np. LennyLamb, Tula). Niestety, często jest tak, że kiedy dziecko wyrasta z rozmiaru standardowego, nosidła „toddler” są na nie jeszcze za duże. W tę lukę dobrze wpisuje się rozmiar L nosideł Doux-Doux. Rękodzielnicza, uznana przez koneserów marka Doux-Doux, szyje nosidła na wymiar, ale również w trzech z góry ustalonych rozmiarach: M, L oraz XL. Można uogólnić, że rozmiar M odpowiada rozmiarowi standardowemu, XL to rozmiar „toddler”, natomiast L to właśnie rozmiar pośredni.

Są również nosidła, które mają możliwość mniej lub bardziej płynnej regulacji swoich wymiarów. Należą do nich na przykład:
Storchenwiege Babycarrier (płynna regulacja szerokości panelu; nosidło opatula plecy dziecka do karku do osiągnięcia przez nie rozmiaru ubranek ok. 80/86),
Fidella (płynna regulacji szerokości oraz wysokości panelu; rozmiar Baby do rozmiaru 74/80, rozmiar Toddler od 74 do 98/104),
Isara (płynna regulacja szerokości i wysokości panelu; rozmiar Standard do rozmiaru 86/92, rozmiar Toddler od 80 do 98/104),
– Bondolino (dwustopniowa regulacja szerokości panelu),
– Didytai (płynna regulacja szerokości panelu),
– Hop-tye (płynna regulacja szerokości panelu),
– Manduca (dwustopniowa regulacja wysokości panelu),
– My Owl Town (płynna regulacja szerokości panelu),
Tula Free to Grow (nowość z trzystopniową regulacją szerokości oraz płynną regulacją wysokości panelu; nosidło rośnie do rozmiaru ok. 86).

Nosidła IsaraNosidła Isara z regulowaną wielkością panelu

Takie nosidła bywają nieco bardziej uniwersalne i łatwiej w nich zadbać o prawidłową pozycję dziecka – nosidło rośnie wraz z dzieckiem i w miarę upływu czasu modyfikujemy wymiary sprzętu.

Warto również wspomnieć o tym, że w przypadku niektórych nosideł można skracać lub wydłużać panel poprzez zawinięcie pasa biodrowego wokół jego osi – jest to szczególnie łatwe w przypadku nosideł typu mei-tai. Tym sposobem zyskujemy możliwość jedynie skokowych zmian rozmiarów (o wysokość pasa biodrowego), ale bywa, że jest to pomocne.

Wysokość panelu nosidła

Jeżeli dziecko sypia w nosidle, idealnie jest, jeśli panel nosidła sięga mu do karku lub potylicy. Główkę dziecka można dodatkowo wesprzeć kapturkiem, o ile takowy jest dołączony do nosidła, ale pamiętajmy, że kapturek ma za zadanie podtrzymywać samą główkę dziecka, a nie zastępować brakującą część panelu w zbyt małym nosidle.

Nosidełka dla dzieci

Jeśli drzemki w trakcie noszenia już się nie zdarzają, siedzącemu dziecku panel może się kończyć nawet na wysokości pach – dziecko jest wówczas noszone z rączkami na zewnątrz nosidła. Pamiętać tylko należy o tym, że taki sposób noszenia gorzej odciąża osobę noszącą – dziecko jest „przyklejone” do nas na mniejszej powierzchni.

Nosidełka dla dzieci - LennyLambNosidełko klamrowe LennyLamb

Warto wiedzieć, że nie istnieje nosidło uniwersalne, które by pasowało dla każdego dziecka i dla każdego rodzica. Nosidła mają przeróżne konstrukcje i wymiary. Polecam sprawdzenie, czy w Waszej miejscowości działa lokalna wypożyczalnia chust i nosideł lub jakieś inne miejsce, w którym można przymierzyć lub wypożyczyć nosidło przed zakupem.

Follow my blog with Bloglovin


Related Posts

Nosidło dla dzieci Storchenwiege Babycarrier

Nosidło dla dzieci Storchenwiege Babycarrier

Jeśli jesteście na etapie wyboru pierwszego nosidła dla swojego dziecka, przeczytajcie koniecznie o niemieckim nosidle Storchenwiege Babycarrier (model produkowany od 2015 roku). Dzieci zaczynają być noszone na różnym etapie wiekowym. Duża część rodziców sięga po chusty tkane, które są narzędziem najbardziej uniwersalnym, świetnie sprawdzającym się […]

Nosidło Fidella Fusion z płynną regulacją wielkości

Nosidło Fidella Fusion z płynną regulacją wielkości

Na rynku nosideł niewiele jest takich, które oferują płynną regulację wielkości panelu w zależności od gabarytów dziecka. Jeśli jakieś wpadnie mi w ręce, od razu świecą mi się oczy. Wybór nosidła dla dziecka nie jest wcale rzeczą prostą, tym bardziej, jeśli nosidło ma stałe wymiary. […]



  • jest jeszcze Marsupi 🙂

    • O Marsupi wspominałam pod innym wpisem. Jakoś nie jestem jego fanką. Głównie chodzi mi o to, że w Marsupi pasy naramienne przyczepia się rzepami do panelu na plecach dziecka, a to stymuluje do wyprostu. Te pasy zwiększają napięcie panelu w środkowej części kręgosłupa, czyli mamy miejscowy nacisk. Myślę, że są fajniejsze nosidła.

      • Ela

        Jakie ma Pani na myśli?

  • justynap

    Witam. Chcę nosić synka (3 mies) w nosidle ale zupełnie nie wiem w jakim i które nosidło będzie dla nas odpowiednie. Czy może mi Pani pomóc?

    • Dzień dobry 🙂 Dziękuję za Pani pytanie. Na początek zapytam: czy brała Pani pod uwagę chustę tkaną? Miała Pani możliwość spróbowania?

  • Marysia Ginejko

    A nosidło caboo? Warte jest uwagi?

    • Moim zdaniem nieszczególnie. Ono bardziej przypomina chustę elastyczną i zachowuje się podobnie do niej. Trudno w nim uzyskać dobrą pozycję dziecka, a do tego nosidło sprężynuje pod ciężarem, który nosi. Uważam, że są ciekawsze opcje na rynku.

      • Marysia Ginejko

        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Aczkolwiek nie jestem zadowolona, bo myśleliśmy z mężem, że znaleźliśmy najlepsze dla nas rozwiązanie – czyli połączenia chusty i nosidła. Bo z jednej strony nie chcemy motać i dociągać, a z drugiej nie podobają nam się klamrowe , sztywne „plecaki” 😉 na szczęście mamy jeszcze chwilę na poszukiwania. Poproszę jeszcze tylko o jedną podpowiedź – ergonomiczne czy mei-tai czy hybryda? Pod względem oczywiście wygody i dobra dziecka. Dodam, że nosić będziemy z mężem na zmianę i pewnie gdzieś od 3 miesiąca, raczej nie wcześniej.

        • strawmerry

          a może mtoto? To jest nosidło zrobione z chusty tkanej. Jako jedyne nadaje się od urodzenia 🙂

          • Czy mtoto weszło już na rynek? Bo niedawno było w fazie testów. Nie miałam go w ręku, więc trudno mi polecać lub nie polecać. Na zdjęciach wygląda ok, chociaż mam obawy, na ile łatwo będzie je ogarnąć osobom początkującym.

            Sam fakt uszycia nosidła z chusty nie mówi, niestety, nic o tym, czy sprzęt nadaje się dla noworodków czy nie.

          • strawmerry

            Sam fakt zrobienia nie. Napisałam z czego jest zrobione, bo padło pytanie o model zrobiony z chusty elastycznej, która jak sama zauwazyłaś nie jest najlepszym rozwiązaniem. Co do samej kwestii czy się nadaje, widziałam zdjęcia, które pokazują, że wygląda jak połaczone chusty kółkowe, gwarantuje dupowpadkę, nie rozstawia zbyt szeroko nóżek i pozwala ułożyć plecki w C. Oczywiście nie jestem specjalistą, ufam po prostu Agnieszce, która je zaprojektowała bazując na swojej wiedzy jako chustująca mama, o bardzo dużym doświadczeniu. Jeśli chodzi o to czy jest w sprzedaży- nie wiem, zasugerowałam aby się nim w ogóle zainteresować 🙂

          • Rozumiem, dzięki 🙂

        • Zdecydowanie wiązane, jeśli już, czyli mei-tai lub hybryda. I nie radziłabym nosić w nosidle jednorazowo długo, bo dla 3-miesięczniaka jest na to odrobinę za wcześnie. Proszę zajrzeć do tego wpisu: http://www.chustodzieciaki.pl/noszenie-dzieci/nowe-nosidlo-dla-dzieci-storchenwiege-babycarrier/

          • Marysia Ginejko

            Dzięki. Bardzo 🙂 do noszenia długo nie potrzebne. Myślę, że to storchenwiege damy radę zaakceptować 😉

  • Ewelina

    My nosimy się w Tuli. Mąż nie chciał chusty… 🙁 Poczytałam różne opinie, blogi itp. i zdecydowaliśmy się na Tulę. Aż wstyd się przyznać, ale zanim dowidziałam się czym różni się nosidło od wisiadła, rozważałam kupno takiego co dziecko może być przodem do świata. Ah, bo to takie fajne będzie, jak sobie świat poogląda…hahaha, dobrze, że mój mąż ma w zwyczaju czytać opinie na temat produktów zanim je kupi i tak było w tym przypadku.

  • Kej

    Nie każdy mt uszyty z chusty jest chusto mt. Różnią się budową. Pełną regulację panela (wysokość i szerokość) ma także fidella 😉 zarówno mt jak i klamrowe

    • Dzięki za komentarz 🙂 Pewnie, że chusto-MT różnią się między sobą. Domyślam się, że chodzi Ci o to, że klasyczne chusto-MT mają szerokie, rozkładające się na plecach pasy naramienne, jednak myślę, że różne osoby różnie rozumieją to określenie, bo nie zostało ono nigdzie zastrzeżone. Kiedy ja zamawiałam chusto-MT dla moich dzieci, pytano mnie zawsze, jakiego rodzaju mają być pasy.

  • Kasia

    Witam serdecznie! Jestem na etapie wybierania nosidla dla 11 miesiecznego synka. Zastanawiam sie nad zamowieniem u Pathi lub My Owl Town. Czy oba beda rownie dobre czy ktores z nich bardziej Pani poleca? Pozdrawiam serdecznie! Kasia

    • Obie dziewczyny szyją nosidełka na miarę i obie są godne polecenia. Mi kształtem odpowiadają bardziej My Owl Town – są mniej wycięte po bokach, a dodatkowo fajnie stabilizują górę tułowia.

      • Kasia

        Bardzo dziekuje za odpowiedz. Mam jeszcze jedno pytanie, mam mozliwosc kupic nosidlo od My Owl Town od reki, tylko jest troszke wieksze niz potrzebujemy. Wedlug miary synek potrzebuje nosidla o szerokosci ok.43 cm., to ktore moge kupic ma 45/46cm. Nosic bedziemy sie czesciej wiosna i latem(w czerwcu wyjezdzamy w gory) bo na razie u nas nad morzem mrozy i Wojtas opatulony jezdzi w wozku. Gdybysmy szyli na miare termin bylby na 20 kwietnia wiec nie wiem czy jest sens zamawiac mniejsze czy jest szansa ze synek do wiosny juz dorosnie do wiekszego?

        • Trudno odpowiedzieć jednoznacznie, ale generalnie przestrzegam przed kupowaniem nosideł z marginesem, czyli za dużych. W zbyt dużym nosidle nasilają się takie niekorzystne efekty jak zbyt szerokie odwiedzenie nóżek, przeprost kręgosłupa czy dyskomfort dla dziecka. Dodam, że nasze nosidło szyte dla 4-latka miało panel szerokości 47 cm. Porównywalna szerokość dla 11-miesięczniaka wydaje mi się zbyt duża.

          • Kasia

            Baaardzo dziekuje za pomoc 🙂 Tak myslalam ze lepiej nie przesadzac z szerokoscia. Tak naprawde nie wiem jak dlugo Wojtus bedzie chcial byc noszony a to teraz musi byc mu jak najwygodniej. Sam jeszcze nie chodzi wiec jego stawy nie sa gotowe na zbyt duze obciazenia. Poczekam jeszcze na odpowiedz od pathi czy uda sie uszyc na miare szybciej niz do kwietnia a jezeli nie to zamowie u My Owl Town. Czy ewentualnie moze Pani polecic jeszcze kogos kto uszyje nam nosidlo na miare? Madame Goo Goo niestety jest zbyt droga 🙁

          • Polecam jeszcze Doux-Doux 🙂 Można znaleźć w wyszukiwarce i na fb.

          • Kasia

            Doux-Doux niestety nie przyjmuje na razie zamówień 🙁

          • Oj, to wielka szkoda. Doux-Doux, My Owl Town i Madame Goo Goo to moim zdaniem najfajniejsze marki szyte na miarę.

          • Kasia

            Skontaktowala sie ze mna Pathi i u niej sa krotsze terminy niz u My Owl Town…i po raz ostatni prosze o porade: czy poczekac na nosidlo od MOT czy zamowic u Pathi? W czym jej nosidla sa gorsze od tych polecanych przez Pania? i czy przez to ze sa mniej zabudowane nie beda bardziej przewiewne i lepsze na cieplejsze dni?

          • Nie twierdzę, że nosidła Pathi są gorsze 🙂 To bardzo indywidualna sprawa. Ja osobiście WOLĘ My Owl Town, ale nosidła Pathi też są ok.

            O ile chusty do noszenia dzieci są dość uniwersalnym produktem, o tyle nosidła najlepiej wybierać po przymiarce. Jeśli nie ma Pani możliwości, by wypróbować te dwie marki przed zakupem, pozostaje „strzelać” 🙂

  • Anna Chacińska

    Witam, czy ma Pani może zdanie na temat MT firmy minizone? Znalazłam dotychczas tylko jedną opinię i to negatywną.

  • Edwardetta

    Witam, od jakiegoś czasu przymierzam się do zakupu nosidelka (najpierw myślałam o chuście ale wciąż obawiam się, że nie podołam wiązaniom a moje dziecko tego nie polubi bo ma już ponad 5 miesięcy). Interesują mnie nosidełka ergonomiczne od Pathi ale mam wątpliwość co do rozmiaru. Pathi ma już w sprzedaży gotowe nosidełka w 3 rozmiarach gdzie najmniejsze ma szerokość panelu 38 cm.Na razie i tak czekam aż dziecko będzie samodzielnie siadać ale chciałabym się poradzić czy taka szerokość panelu jest w miarę uniwersalna? Czy nie będzie zbyt szerokie? Na razie dziecko waży ok 7 kg, nosi rozmiar 62-68 ale zanim usiądzie pewnie troszkę podrośnie 🙂 z góry dziękuje 🙂

    • Większość nosideł w rozmiarze standardowym ma szerokość panelu między 37 a 40 cm, czyli wspomniane przez Panią nosidełko pod te wymiary podchodzi. Trudno natomiast przewidzieć, czy będzie to rozmiar odpowiedni dla Pani dziecka, ponieważ dzieci różnią się nie tylko wagą, ale również budową ciała 🙂 Dodatkowo jeśli ma Pani w perspektywie krótszy lub dłuższy czas oczekiwania na to, aż dziecko usiądzie, tym bardziej trudno dobrać coś już teraz.
      P.s. Warto zwrócić uwagę na wysokość panelu. Dobrze by było, gdyby sięgał do karku lub podstawy czaszki dziecka.

      • Edwardetta

        Dziękuję bardzo za odpowiedź w takim razie chyba najlepiej będzie poczekać i w momencie gdy dziecko będzie gotowe na nosidełko wymierzyć wszystko dokładnie 🙂 może uda mi się gdzieś przymierzyć jakieś nosidełko żeby sprawdzić czy to dla nas. Dziękuje bardzo za pomoc 🙂

  • Aga Dob

    Witam. Chciałabym zasięgnąć rady kogoś znającego sie na rzeczy 🙂 Mój synek niestety odmówił współpracy z chustą, jest jednak wielkim amatorem noszenia. W tej chwili rozważam Bondolino i Stoerchenwiege, ze względu na krzyżujące sie pasy naramienne. Kusi mnie ten plynnie regulowany panel, ale Bondolino chyba jest popularniejsze więc więcej pozytywnych opinii przeczytałam. Cenowo się nie różnią. Pomocy 😉

    • Bondolino jest ok, choć ja akurat wolę Storchenwiege. Ma płynną regulację szerokości panelu, a Bondolino jedynie dwustopniową (panel może mieć albo 25, albo 35 cm szerokości). W Storchenwiege można zmieniać szerokość panelu nawet co 1 cm i jest nieco lepsza stabilizacja boczna. Tu artykuł o tym nosidle: http://www.chustodzieciaki.pl/noszenie-dzieci/nowe-nosidlo-dla-dzieci-storchenwiege-babycarrier/

      • Aga Dob

        Dziękuję bardzo, w końcu zdecydowałam się na Bondolino, mieliśmy okazję przymierzyć i synkowi i mi bardzo podpasowało. Gdybym za jakiś czas wymieniała to pewnie z ciekawości wybiorę Storchenwiege 🙂

        • Świetnie – to jest właśnie najważniejsze, ma pasować dziecku i rodzicom 🙂 Dobrego noszenia!

  • Magda

    Witam!
    Chciałam zapytać czy w nosidełku np. tuli można dziecko nosić na plecach, w taki sposób, że dziecko ma wyciągnięte rączki. Panel kończy się na wysokości pach.

    • Tak, dzieci samodzielnie siadające można nosić z rączkami na zewnątrz, chyba że dziecko śpi w nosidle – wówczas konieczne jest zabezpieczenie całej długości kręgosłupa.

      • Magda

        Dziekuje!:)

  • Agnieszka Urszula Billcool

    Witam:) Zakupilam chuste do noszenia dzidzi ale jakos mam nadal trudnosc w jej uzytkowaniu. Czy takie nosidlo fidella moze zastapic chuste w rownie dobrym stopniu? Nasz syn ma 4 miesiace, wiem, ze nosidla sa dla dzieci siadajacych ale czy krotka pomoc nosidla( z samoloty, do samolotu) tez zaszkodzi?

    • „Równie dobrze” w przypadku niesiadającego dziecka raczej nie będzie, ale proszę coś więcej napisać o dziecku – ile waży, mierzy, czy ma jakieś problemy zdrowotne, co już potrafi zrobić ze swoim ciałem… Może być mailem: [email protected]

      • Agnieszka Urszula Billcool

        Napisze tutaj, choc meila tez wyslalam;)
        Nasze dzieck zaczelo 5 miesiac, wazy 9kg i ma 69cm. Jest bardzo ruchliwy, ciagnie do siadania. Nie ma problemow zdrowotnych. Nawet na szkoleniu do chusty ciagle sie prostowal i postawa zabki byla trodna. Na poczatku nosidla uzywalabym sporadycznie na krotkie chwile a niedlugie spacery. Co sadzisz?

        • Myślę, że lepiej go nie zachęcać dodatkowo do wyprostu, jeśli ma takie wzorce. Powinien usiąść sam. Warto go stymulować do podwijania miednicy. Jego kręgosłup będzie wtedy bezpieczniejszy, a i napięcie mięśniowe korzystniej się rozłoży. Dużo rodzin chwali sobie na tym etapie chustę kółkową (jeśli z wiązaną nie idzie). Co do nosidła – do zejścia ze schodów ok, a co do spaceru, to zależy, co rozumiemy przez „niedługi” 🙂

          Trudno coś jednoznacznie polecać przez internet, dlatego potraktuj ten komentarz jako wskazówki. Nie widziałam Twojego synka i nie wiem, jak się zachowuje.

          • Agnieszka Urszula Billcool

            Dzieki wielkie!

  • paulina zietek-jozwa

    A jaka ma Pani opinie na temat wrap tai lenny lamb?Ja nie bardzo chustwa i mam strochwiege na krotkie wyjscia czasami, pod wplywam chwili kupilm serduszka lenny lamb, dziecko ma w nim bardzo szeroko rozstawione nozki niestety.

    • Jeśli ma Pani Storchenwiege, to myślę, że nie potrzebuje Pani wrap tai. Wrap tai nie ma regulacji szerokości panelu, więc jeśli nie udało się Pani wstrzelić w rozmiar, to nie dziwi mnie, że dziecko ma bardzo szeroko rozstawione nóżki… Zostałabym przy Storchenwiege.

  • Marzena

    Witam serdecznie,
    Chciałabym kupić jakieś nosidło dla syna na krótkie spacery (Max 20 min, 2 dziennie). Syn ma 5,5 mca wazy troche ponad 7 kg i mierzy 67 cm (typ szczupły i długi) Jeszcze samodzielnie nie siada. Przy badaniu stawów wyszło ze sa ok choc nie idealne (ocena 1b, nie 1a) i po dwoch wizytach nie dostał zadnych zaleceń oprócz kontroli po ukończeniu 1 roku życia. Dlatego tym bardziej chciałabym wybrać cos co mu nie zaszkodzi a moze pomoże? Chusty odpadaja bo kilku próbach i płaczu wiem ze to nie dla nas. Bede wdzięczna za wskazówki!

  • Paulina

    Witam! Chciałam się zapytać o dwa nosidła w sposób ogólnikowy. Mogę dostać je zza granicy, ale niestety znajoma niewiele wie o nich. ma po jednym zdjęciu i nazwe ogólną. Chodzi o nosidła Manduca i Emei Baby. Czy wszystkie nosidła z tych firm to nosidła miękkie, jak o Manduca często się słyszy, tak o Emei Baby usłyszałam pierwszy raz…

    Pozdrawiam!

  • Klaudia

    Dobry wieczór, słyszałam o nosidle fly tai- jeżeli dobrze piszę – czym ono różni się od MT?

    • Dzień dobry, ma Pani na myśli FlyTai marki Fidella? To jest rodzaj chusto-MT. W całości uszyty z chusty, z szerokimi pasami naramiennymi, które można rozłożyć szeroko na swoich ramionach oraz pupie dziecka (dla lepszego odciążenia) lub zawiązać tradycyjnie. Od razu dodam, że szerokie rozłożenie ich na pupie dziecka przykleja miednicę dziecka do ciała rodzica, a więc warto to rozwiązanie zarezerwować dla starszych dzieci.

  • Natalia Burzyńska

    Dzień dobry. Wysłałam do Pani wiadomość mailową z prośbą o pomoc w wyborze nosidła. Byłabym bardzo wdzięczna za poradę 🙂 pozdrawiam, Natalia

    • Dziękuję – mam i właśnie piszę 🙂

      • Natalia Burzyńska

        Dziękuję pięknie za nieocenione porady, jest Pani wielka. Jak dobrze, że trafiłam na Pani stronę i że są tacy pomocni ludzie jak Pani 🙂

  • Iwona

    Dzień dobry. Mój Synek ma teraz 5 miesięcy i za 2 tygodnie wybieramy się na dłuższe wakacje (z dużą ilością spacerów), Chciałam wyposażyć się w nosidełko – Synek bardzo lubi być noszony a w wózku niestety nie zawsze ma dobry nastrój 🙂 Stąd moja prośba o poradę – czy istnieje nosidło, które będzie dla Niego dobre (i nie będzie to chusta)?
    Synek nie siedzi jeszcze, ma około 68 cm, waży około 6,5-7kg, jest aktywnym dzieckiem, ze zdrowymi bioderkami.
    Próbowałam chusty tkanej – niestety bez powodzenia. Korzystam sporadycznie z elastycznej (Babylonia), ale spotkałam się z opinią, że nie jest dobra… Jak jest zatem z elastycznymi chustami, ich stosowanie jest zdrowe przy tak malutkim dziecku?
    Przeróżnych opinii jest bardzo dużo, jeszcze więcej chust/nosideł/producentów.. Będę baaaardzo wdzięczna zatem za fachową poradę, pozdrawiam

    • A może chusta kółkowa? 🙂 To całkiem fajna alternatywa dla chusty wiązanej. Jeśli koniecznie ma być nosidło, można przymierzyć coś, co ma płynną regulację wielkości panelu i dobrze otula dziecko. Ze swojej strony mogę zaproponować przyjrzenie się Storchenwiege Babycarrier lub Fidelli FlyTai, ale wersji Babysize. Dobrze by było, gdyby ktoś ocenił, jak dziecko w takim nosidle się układa i jak się zachowuje.

      Chusta elastyczna – długo by pisać. Kiedyś napiszę artykuł. Obiecuję sobie od dawna 😉 W Pani przypadku może być Pani już ciężko, ponieważ chusty elastyczne sprężynują, a 7 kg to już trochę dużo 😉

  • Katarzyna

    Witam serdecznie. Razem z mężem poważnie rozważamy zakup
    nosidła, gdy tylko nasza córeczka będzie samodzielnie siadała, ale chyba od nadmiaru informacji (dużo czytamy
    na ten temat) doszliśmy do takiego punktu, że już sami nie wiemy co powinniśmy
    wybrać. Naszym pierwszym typem było nosidło Fidella Fusion. Rozważamy Tulę. Córeczka
    skończyła siedem miesięcy. Nie siada samodzielnie, a jeśli siedzi to raczej z
    podparciem. Dopiero niedawno zaczęła nam się przewracać z pleców na brzuch. Ma
    około 68cm i waży troszkę ponad 7 kg. Nosimy się w chuście, głównie w kółkowej
    i rzadziej w tkanej. Tak przy okazji, uwielbiamy Chustodzieciaki i serdecznie
    pozdrawiamy 🙂

  • Joanna Krzysztofik-Kula

    Dzień dobry 🙂 Pani Patrycjo proszę o radę. Przymierzam się do zakupu nosidła dla dziewczynki 6.5 miesięcznej (rozmiar ubranek 68, waga 7 kg). Próbowałyśmy noszenia w chuście kółkowej,gdy córka miała 4 miesiące,ale bardzo denerwowała się i wierciła (wiązania uczył mnie doradca). Bałam się próbować z klasyczną chustą,więc uznałam temat za zamknięty. Moja mała jeszcze nie siedzi (pediatra podczas badania posadził ją,ale była dość chwiejna), za to bez problemu przewraca się z pleców na brzuch i tak spędza cały dzień. Próbuje też przyjąć pozycję do pczworakowania (tu też chwieje się). Już wiem, że w nosidle powinny być noszone dzieci siedzące (chodzi o stabilność w siedzeniu? Czy takie „chwiejne” też się nadają?). W każdym razie, jeśli trzeba, to ja poczekam,aż mała usiądzie, niemniej nosidło chciałabym już mieć wybrane. No i mam problem 🙁 Dużo słyszałam o Tuli, szczerze mówiąc dopóki nie weszłam w temat,to inne firmy były mi obce. Byłam gotowa zamówić Tulę,ale teraz po przeczytaniu recenzji Fidelli czy Storchenwiege już sama nie wiem. A może Manduca? 🙁 Na pewno nie chciałabym zmieniać nosidła na większe, bo nie ukrywajmy, ich ceny są wysokie 🙁 Które w Pani odczuciu są godne plecenia? Najbezpieczniejsze i najbardziej komfortowe dla takiego malucha?W którą firmę celować? Czy raczej nie obędzie się bez wymiany na większy rozmiar? Od razu zaznaczę, że interesują mnie raczej te z pasem klamrowym. Będę bardzo wdzięczna za wskazanie konkretnych typów, choć wiem, że bez obserwacji dziecka wybór jest trudny. Pozdrawiam 🙂

    • Dzień dobry 🙂 Optymalnie jest poczekać do czasu aż dziecko samo usiądzie. Z klamrowych oraz takich, których nie trzeba będzie szybko zmieniać, polecę Fidellę oraz Isarę. O Isarze jeszcze nie pisałam na blogu (będę pisać pewnie niebawem), ale tu może Pani podpatrzeć, jak się je reguluje: https://www.youtube.com/watch?v=pSFmFEibSgA

      Co do innych wymienionych przez Panią nosideł – Tula na pewno będzie jeszcze za duża. Manduca prędzej. I mamy jeszcze LennyLamb oraz Doux-Doux 🙂 Tyle że te wszystkie nosidła nie są regulowane.

  • Sylwia Daniluk

    Witam, mam 4-letniego syna, wazy 10 kg, wzrost 95 cm. Problem w tym ze jest dzieckiem niepelnosprawnym, nie siedzi i nie trzyma glowy. Jakie nosidlo bedzie dla niego najlepsze? Jest takie, ktore podtrzyma mu wiotka glowe?

    • Dzień dobry, koniecznie trzeba przymierzyć. Możliwe, że któreś gotowe nosidło będzie dobre, ale może być też tak, że lepszą opcją będzie uszycie nosidła na wymiar. Co najmniej kilku producentów oferuje taką możliwość. W jakim mieście Pani mieszka?

      • Sylwia Daniluk

        Mieszkam w Lublinie, raz wypozyczylam nosidlo od p. Beaty Lubiarz, naszej chustowej doradczyni, ale panel byl za niski. Chustowe mamy spotykaja sie i przymierzaja nosidla, ja z moim dzieckiem niestety nie dam rady wybrac sie na takie spotkanie. Myslalam ze istnieje jakies z usztywnianym, wyzszym panelem ktore bede mogla kupic w ciemno. Mysli pani ze da sie takie uszyc?

        • Jestem pewna, że da się uszyć takie nosidło, żeby Państwu pasowało. Proszę napisać do Doux-Doux lub My Owl Town – dziewczyny mają wieloletnie doświadczenie w szyciu.

  • Emilia Kochanowicz

    Witam. Przeglądam już od dłuższego czasu nosidła i nie mogę się zdecydować.Czy może mi Pani doradzić. Szukam dla synka. Teraz kończy 4 miesiące. Ma ok 63cm i ok 6200-6500g. Z bioderkami nie ma problemu. Nie siedzi sam. Dodam,iż Czarus jest bardzo ruchliwym i ciekawym świata chłopcem 🙂

    • Dzień dobry, dla takiego malucha optymalna byłaby chusta tkana. Nosidło może być tylko lepszym lub gorszym kompromisem. Mogę podpowiedzieć, co będzie rozmiarowo dobre, natomiast trzeba pamiętać, że nosidło nie da takiej stabilizacji jak chusta i nie uda się w nim nadać dziecku takiej korzystnej pozycji.

      Z nosideł, które może Pani wziąć pod uwagę ze względu na ich rozmiar: Storchenwiege Babycarrier, Fidella FlyTai lub Fidella Fusion w rozmiarze Babysize.

      • Emilia Kochanowicz

        Dziękuję za odpowiedź. Spróbuję z chustą 🙂
        Pozdrawiam

  • Marta Koronkiewicz

    Dzień dobry,
    szukałam w internecie informacji na temat nosideł dla dzieci i trafiłam na Pani stronę. Bardzo się z tego powodu cieszę, bo byłam zdecydowana kupić nosidło Tuła, a teraz widzę, że można dokonać lepszego wyboru:) czy mogłabym prosić o pomoc w wyborze nosidełka dla 9,5 mies. synka? Jest raczej drobny (7,7kg, 71cm, rozm. ubranek 74), ja również do wielkoludów nie należę (160cm, 53kg). Byłabym bardzo wdzięczna za jakąś podpowiedz.
    Pozdrawiam
    Marta

    • Dzień dobry, czy synek siada?
      Rozmiarowo dobre powinny być:
      1. Regulowane: Storchenwiege Babycarrier (tu mam obawę, że pas biodrowy będzie dla Pani za szeroki), Fidella FlyTai New Size, Fidella Fusion Toddler, Isara Babysize (Isara to coś jak Tula, tylko regulowana)
      2. Nieregulowane: LennyLamb Babysize, Doux-Doux rozm. M

      • Marta

        Widzę, ze jest tu moj faworyt-Fidella Fusion Toddler.
        Zapomnialam dodać, ze synek siada:)
        Dziękuje bardzo i pozdrawiam
        Marta

  • Iza

    Witam serdecznie i zwracam się z prośbą o pomoc! Do tej pory nasz maluch noszony był w chuście tkanej, jednak w związku z planowanym wyjazdem potrzebujemy czegoś wygodniejszego w użyciu i zastanawiamy się nad kupnem nosidełka. Syn do najmniejszych dzieci nie należy, dość szybko rośnie i na chwile obecna (5 miesięcy) jego wymiary to ok. 72 cm i 8 kg wagi. Jeszcze nie siedzi (ale chwyta już za palce i podciąga się), a nosidełko miałoby być użytkowane po ukończeniu przez niego 6 miesięcy. Ja natomiast jestem dość szczupła i mierzę sobie 167 cm. Do tej pory rozważaliśmy zakup nosidełka firmy Fidella Fusion, Storchenwiege lub LennyLamb. Chcielibyśmy, aby służyło jak najdłużej, dlatego też będziemy bardzo wdzięczni za poradę!
    Pozdrawiamy!

  • Wiola Te

    Witam serdecznie i zwracam się z prośbą o pomoc. Szukam nosidła w którym mogłabym nosić mojego synka. Mój maluch ma pół roku, waży 10 kg i mierzy lekko ponad 70 cm. Ubranka 74/80. Sprawnie przewraca się z plecków na brzuch i odwrotnie. Nie ma problemów z bioderkami. Zaczyna podnosić pupę i przymierzać się do raczkowania. Jeszcze nie siedzi, dlatego teraz byłby noszony max pół godz.dziennie. Sukam nosidła, które mogłabym nosić ja (170cm/58kg) i mój mąż (190cm/75kg), co nam Pani doradza? Z góry bardzo dziękuję za pomoc

  • marchew

    czy w kązdym nosidle da się nosić z rączkami na zewnątrz czy trzeba wybrać jakieś specjalne? które regulowane jest lepsze – fidella fusion czy storchenwiege?

    • Jeśli dziecko siada, to w zasadzie w każdym może wyjąć rączki. Jest to kwestia długości panelu, ewentualnie możliwości jego skracania. Jeśli chcemy, żeby dziecko wyjęło rączki, to najwygodniej będzie z panelem podsuniętym do pach. Widać to na przykładzie ostatniego zdjęcia w artykule.

      Oba wymienione nosidła są bardzo dobre. Nie znam Państwa potrzeb ani dziecka, więc trudno mi ogólnie doradzić.

      • marchew

        dziękuję za odpowiedź.
        szukam nosidła dla 8,5 miesięczniaka, 10,5 kg, r. 80. ogólnie tula jest jeszcze za duża, nosiliśmy chwilę w manduce, ale też wydawała mi się odrobinę za duża, panel nieco zachodził na doły podkolanowe, dociskał się do łydki

        • Wzięłabym pod uwagę Isarę Standard. Jeśli dziecko przekroczyło 10 kg, to ona dobrze odciąży. Dodatkowo ma możliwość skracania panelu i wydłużania nawet wtedy, gdy dziecko jest w środku. Można swobodnie manewrować wysokością.

          • marchew

            a jeśli mogę jeszcze dopytać, to czemu akurat isara, a nie storchenwiege?

          • Storchenwiege na teraz będzie dobre, ale nie posłuży już długo, stąd kolejna propozycja.

  • Karolina

    Witam serdecznie, szukam nosidła dla noworodka 3,5kg. Chcemy z mężem nosić na zmianę, ja mam 164cm, a on 187cm. Myślę nad nosidłem MySol firmy Girasol. Chusta nie jest dla nas odpowiednia i szukam dobrego kompromisu. Proszę o opinię i pozdrawiam ciepło.

  • Asia

    Witam serdecznie ! Ja z taki pytaniem co wszyscy 😉 zawezilam wybór do fidelli fusion I isary. Dziecko zaczeło 5 Miesiąc i wazy około 6kg. Cała teorie dotycząca siadania i chustowania znam. Potrzebne mi nosidło do użytku sporadycznego. Czy mój wybór pomiędzy tymi dwoma modelami to raczej kwestia estetyki czy są jakieś różnice między nimi ?

    • Z tych dwóch, to na pewno Fidella – ze względu na możliwość wpinania szelek pod nóżkami dziecka i miękkie wypełnienia pasów. Dziecko przyjmie korzystniejszą pozycję.

  • Ewa

    Dzień dobry! Noszę swoje dziecko w chuście Little Frog, ale przymierzam się do kupna nosidła ergonomicznego i dostaję oczopląsu. Synek ma nieco ponad rok, jest dzieckiem o delikatnie obniżonym napięciu mięśniowym, w tej chwili na etapie dreptania przy meblach. Waży 9,8 kg, ubranka nosi na 86 cm. Ja jestem szczupła i wysoka, 175cm, tata dziecka jest jeszcze o 10 cm wyższy. Czy mogłaby Pani coś doradzić? Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    • Proszę poczytać o nosidłach Isara (u Państwa rozmiar Toddler) oraz Doux-Doux (rozmiar L). Dla wysokich rodziców fajne są też nosidła onbuhimo, ponieważ przy noszeniu na plecach można umieścić dziecko wysoko – tyle że to są nosidła bez pasa biodrowego i nie każdemu to pasuje.

  • Danka

    Witam. Przed znalezieniem Pani strony byłam zdecydowana na zakup nosidła Bondolino a teraz już nie wiem, czy to dobry wybór. Bardzo proszę o pomoc. Córka jutro kończy 7-mcy, samodzielnie nie siada, ale usilnie próbuje, więc myślę, że jest to kwestia najbliższych dni. Mam zamiar używać nosidła raczej sporadycznie i tak do ukończenia przez córkę roku-1,5 (chyba, że bardzo spodoba jej się noszenie). Obawiam się, czy w ogóle będzie chciała być noszona, bo jest raczej ruchliwym dzieckiem (nie mam możliwości wypożyczenia nosidła), więc szukam nosidła, które jednocześnie nie jest zbyt drogie, a z drugiej strony posłuży przez wskazany przeze mnie czas. Córka jest sporym dzieckiem, gdyż waży 9,8 kg i ma 70 cm wzrostu (ubranka nosi w rozmiarze 80). Będę wdzięczna za podpowiedź, czy Bondolino jest dobrym wyborem, ewentualnie co innego mogłaby Pani polecić. Pozdrawiam 🙂

    • Dzień dobry, Bondolino to fajne nosidło, chociaż Państwo już nie skorzystają raczej z regulacji szerokości panelu – pewnie trzeba je będzie rozłożyć do docelowego rozmiaru. Trudno mi określić, na jak długo wystarczy, ponieważ dzieci rosną z bardzo różną szybkością. Bondolino kosztują ok. 400 zł i wzwyż – chyba że ma Pani możliwość zakupu z drugiej ręki. Za 297 zł można kupić LennyLamb Moje Pierwsze Nosidełko Ergonomiczne https://www.merinodzieciaki.pl/85-lennylamb-baby-size-nosidla-ergonomiczne Powyżej 400 zł kosztują ich regularne wzory.

      • Danka

        Dziękuję za odpowiedź. Biorę pod uwagę Bondolino również ze względu na wiązane pasy naramienne. A jest Pani w stanie porównać rozmiarowo Bondolino i Strochenwiege – w sensie, które z nich będzie lepsze dla większego dziecka? Gdybym tylko miała możliwość przymierzenia jakiegokolwiek nosidła byłoby łatwiej, zwłaszcza, że córka jest niestandardowa rozmiarowo. Czy wspomniane przez Panią nosidło LennyLamb różni się czymś jeszcze oprócz ceny od pozostałych?

  • Justyna

    Witam, planuje kupić nosidełko i trafiłam na Pani stronę. Chciałam sie spytać dlaczego nie rekomenduje Pani nosideł Tula? Przymierzam sie do kupna Tula FTG i miałam nadzieje poczytać opinie specjalisty. Mój maluch ma niecałe 4 mce; chce kupić nosidełko na nasz wyjazd kiedy maluszek bedzie miał 6 mcy. Z chusta noe daje rady i mam nadzieje,ze nosidełko bedzie prostsze i szybsze „w obsłudze” i Tula wydaje sie dobrym rozwiązaniem.
    Pozdrawiam

  • Mama

    witam. proszę o informacje jakie nosidło najlepsze dla noworodka? obawiam się ze nie poradzę sobie z chustą i starszymi dziećmi oraz noworodkiem. potrzebuje w miarę szybko zakładać a do tej pory używałam mei tai tylko z tych podobnych do chust.

    • Dzień dobry, nie znam, niestety, dobrych nosideł dla noworodka. W mojej opinii takich nie ma. Jedyne, co mogę podpowiedzieć, to to, że jeśli chodzi o dopasowanie nosidła pod kątem rozmiaru, to duże możliwości daje Fidella w rozmiarze Babysize (np. wiązana FlyTai czy klamrowa Fusion). Te nosidła dają się dość zgrabnie zmniejszyć. Proszę jedynie pamiętać, że to rozwiązanie dalekie od optimum. Pozycja dziecka będzie inna niż w dobrze zawiązanej chuście i dziecko nie będzie miało tak dobrego podparcia. Nie nadużywałabym tego narzędzia.
      Pozdrawiam ciepło i życzę powodzenia. Zdaję sobie sprawę z tego, że w rodzinie wielodzietnej każda sekunda się liczy 🙂

  • Paulina

    Witam,
    Poszukuję nosidła dla półtorarocznego syna. Waży przeszło 14kg i nosi rozmiar ubrań 92. Potrzebujemy nosidła, które będzie odpowiednie i dla męża i dla mnie. Mąż to rozmiar XL, ja raczej S/M. Nosidło miałoby nam służyć podczas urlopu i weekendowych wycieczek, więc nie chciałabym wydawać majątku. Do tej pory nosiliśmy się w Manduce, ale o ile szerokość panelu jest jeszcze dobra, o tyle wydaje mi się, że na wysokość jest już trochę za nisko. Najchętniej kupiłabym coś regulowanego, żeby w razie czego można było nosidło dopasować do młodszej córki, która teraz „wskoczy” do Manduki. Patrzyłam na AlMelle regulowaną, od rozmiaru standard do toddler (ale nie wiem czy to dobry wybór) albo na Lenny Lamb Toddler, tylko niestety to nosidło nie ma regulacji. Mogłaby mi Pani coś doradzić?

  • Super blog! Wiele przydatnej wiedzy :). Mam pytanie dotyczące nosidła. Moja córka ma 7 tygodni i zastanawiałam się nad tym modelem: https://www.babylonia.eu/en/shop/babylonia-flexia-soft-grey Niby producent pisze, że jest odpowiednie do noszenia od urodzenia (nosidło ma wkładki dla młodszych dzieci i z tego co widzę nózki w nim nie wiszą). No i się zastanawiam czy to bezpieczne dla tak małego dziecka. Z tego co zrozumiałam z tego posta, lepiej z nosidłami poczekać aż dziecko będzie siedziało. Czy w przypadku tego nosidła jest tak samo? I czy w ogóle jest bezpieczne w przypadku siedzącego dziecka? Córkę noszę też w chuście ale czasami wygodniej mi by było skorzystać z nosidła. Będę wdzięczna za odpowiedź!


%d bloggers like this: